ech...

Miłosne
Nie jestem sam, gdy zdobywam gór szczyty.
Mam w sobie skarb, głęboko ukryty.
Cenniejszy niż złoto, czy największy diament.
Chodzi mi o Ciebie, bo znam Cię na pamięć.

I biegnę przed siebie, a Ty ze mną biegniesz.
I wszystko cudowne i wszystko tak piękne.
Jak Ty, Twoje ciało, Twój zapach i OCZY.
Jak oddech i szept, jak dotyk tej nocy.

Jak znak na tym szczycie, ja ciągle Cię widzę.
I biegnę i dyszę i ciągle tak myślę.
O Tobie i nagle przyśpieszam gwałtownie.
Bo kocham Cię mocno i jest mi cudownie.

I litry krwi mojej a w nich endorfina.
To wszystko przez Ciebie, Tyś tego przyczyna.
Dodajesz mi skrzydeł, nie biegnę a lecę.
Docieram na szczyt i wzdycham... do Ciebie...

ech.....
12 4
102 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
kiedyś, zaraz za Bielskiem, chyba przy podejściu na Kozią Górkę, stała sobie taka stara, skocznia narciarska. pamiętam jeszcze ostatni konkurs na niej, latem, na igielicie. jestże ona tam jeszcze?
SrokerS 13 lat temu
Cop..... ja tam codziennie biegam :) koło tej starej skoczni właśnie na kozią górkę :)

zawody się nie odbywają na niej, to już ruina....

pozdrawiam
ibis49 13 lat temu
Nie zapomnij drogi powrotnej:) Pozdrawiam:)
K
kaja-maja 13 lat temu
pięknie w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie