37.koniec

O życiu
przewiercilem dno
znalazłem wyjście
do nieba
opuszczając zło
zbudowałem most
noc piękniejsza

ktoś pytał mnie
o drogę do piekła
słyszałem jego głos
u góry latająca mewa
i ja, i inny świat
bez niego, bez dna

nowa książka i tych
parę nowych stron
nauczony żyć kiedyś
idący pod prąd
chociaż to on
chciał mi odebrać wzrok

dzisiaj inny dom
całkiem inny ja
niewinny, niewinny
dzisiaj nie to szkło
i nie ten sam bal
już nie naiwny
już nie naiwny

całkiem inny ja...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie