30. Za Oknami.

O życiu
Za oknami, choć ponuro, znów kolejny dzień świstaka.
To nie martwię się zmarszczkami, gdyż mnie jesień uspokaja.
Naturalnie, lubię ciszę, zaczytany w czasopismach.
Odpoczywam od chaosu, taka ma wewnętrzna przystań.

Odpoczywam od detali, nie potrzebnych mi w ogóle.
Wiem, że nigdzie się nie śpieszę, wena w głowie maszeruję.
Choć czasami ta samotność, chce mnie dobić bez powodu.
Uspokajam sam emocje, bez pomocy psychologów.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie