07.Samotność

Melancholia
Siedziała w parku, nikt z nią nie porozmawiał
Nikt jej nie przytulił, nikt na nią nie spojrzał
O każdej porze sama jedyna jak palec
Nie miała rodziców ,nie miała nawet przyjaciół

W ciszy wpatrywała się jak kwitną i więdną kwiaty
Jak spotykają się ludzie i jak od siebie odchodzą
Jak drzewa puszczają pierwsze pąki i jak zrzucają liście
Zastanawiała się jak to jest, żyć po to, by kiedyś odejść
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie