Woskowe marzenia

Tęsknota
Dolewasz wosku do świecy,
która jak klepsydra
odmierza moje marzenia.
Wiatr we włosach.

Spadające gwiazdy
dawno już rozpuściły się
w niedopitej kawie.
Chmury, deszcz, mgła.

Wieża Eiffla i Big Ben,
wystają z mych snów,
to chyba przez nie
dziś się nie wyspałem.

Kot miauczący pod Twoim oknem
to tylko ja ukryty w cieniu.
W przebraniu, bo boję się,
że pomyliłem okna.

Boję się, że to wcale nie Ty,
ale skąd mam mieć pewność,
skoro nie wiem jak wyglądasz,
ani czy jesień naprawdę
jest Twoim domem.
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 11 lat temu
Bardzo ładnie... ''czy jesień naprawdę jest Twoim domem''... pozdrawiam :-)
ryty 11 lat temu
uwiązłem w pierwszej zwrotce zasupłany, wykrzywiło mi usta i tak w ogóle to nie wiem kim ja teraz jestem :|
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie