Uczucia jak sznurowadła

Od siebie
Czuję się dziś nienormalnie.
Chociaż posiadam tylko kilka
zawiązanych na kokardkę uczuć.
Dziś wieczorem to wystarczy.

Nie potrzeba mi na dziś
pseudointelektualnej filozofii.
Chcę tylko poluźnić
te przeklęte sznurowadła.

Alkohol chłodzi rozpalone serce,
dym zasłania wszystkie zmartwienia,
adrenalina pozwala biegać boso.
I tylko tyle chcę pod choinkę.

Niestety puby dawno zbankrutowały,
jestem nieuchronnie skazany na
rozwodnione, ściskające buty piwo
w jednym z pseudointelektualnych cafe.

Czuję się dziś nienormalnie, bo
chcę się tylko po cichu urżnąć
i chodzić po domu boso.

Handlarze sznurówek tak bardzo są podobni
do panów z wąsami i grzywką na bok.
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
i sznurowadła uciskają/jak pod szyją krawat/dlatego żabotów nie noszę/ani kokardkek/jedynie we włosach kwiatka/zwłaszcza gdy tańczę/w swoim ogrodzie/pod gołym niebem/otoczona tujami i świerkiem/i nie cicho tylko głośno muzyczka leci w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie