Przed egzaminem

Świat
I czuję, że mógłbym
wypalić wszystkie papierosy świata
na jednym oddechu
byle nie myśleć.

Myśli latają jak jesienne liście
wzrok przeskakuje z miejsca na miejsce
nie mogę usiedzieć w miejscu.
I wcale nie jestem naćpany.

Czekam na światła latarni
choć słońce jeszcze chłodno grzeje.
Czekam, aż moje nogi
przestaną ciążyć jak poczucie winy

Adrenalina, pobudzający stres.
Zaraz wszystkie plany odejdą w niebyt.
Zostanę sam na sam z ciemnym,
krwiożerczym brakiem przeznaczenia.

Ogrom wolności mnie przerasta, gdy
ruszam na czerwonym świetle.
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie