Poetom przeklętym

O przyjaźni
Zraniona moja muza trwożna,
Rimbaud – aniele, stróżu mój! *
Zbyt dobrze wiemy ile można,
Wtopieni w otoczenia gnój...

I tropiąc swych kawałków cienie,
Rozbryzgłych ciał jak świeżą krew,
Tworzymy nowych ciał odzienie
Lecz bez was już - my fin de siecle!

Otwarte klatki – skończone stosy, Feniksie – siostro
Mój duchu wzleć! W wolności tarczy karmiczne losy
Nieodgadnięte myślaną chłostą, muzyką boską
Będą nas wieść, magicznym głosem odganiać śmierć.

Przerwałeś łańcuch – miłości więź
Zdeptałeś serca, zbryzgałeś dusze;
I dokąd pójść po lęków lek,
Choć chcę przebaczyć cierpiąc katusze

Rozkrwawiam ręce o ostry miecz,
Głęboko wbity w przepastny kruszec
I nic już nie chcieć, wszystkiego chcieć
Rozgniatać czaszki w chwilach pokuszeń

I mnożyć śmierć, rozradzać śmierć!



* Inspiracja tekstem piosenki Jonasza Kofty
8
102 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 12 lat temu
to znaczy wszystko to Kofta? Bo podobno kursywka dla cytatów tylko jest :) Nawet grucha to wie, a wiadomo ,że Grucha najlepszy towar w mieście ma:) Lubię mrok, spoglądam z cienia :)
Smok 12 lat temu
Witaj! Tylko kilka słów i do tego w innym tonie ale żeby nie mieszać kursywkę można löschen. :)
JKZ007 12 lat temu
ale nie nalegam na erase:)Trzymaj się:)
ogród 12 lat temu
dla Kofty aż się zalogowałam; od tego poety można się bardzo dużo nauczyć; i akuratnie Jonasz mówił, że poetą się nie jest, poetą się bywa:) poetyckich wielu chwil życzę:)
takietam 12 lat temu
myślaną chłostą rozradzać śmierć-rozumiem smoku co to Twoje i za to plus
spiro136 12 lat temu
ktoś mnie zbroją i mieczem przygniótł...ałłłł:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie