Licencja na jednorożca

O szczęściu
A jeśli kiedyś zwątpisz,
Zapragniesz mieć na własność
I powiesz szeptem: chcę
Zajrzeć w duszy przepastność

Wypowiedz: Przyjdź!
I otwórz bramę ku tajemnicy,
Skrytej w trzepocie rzęs,
Uśmiechów srebrnolicych

Z pewnością przymknę
Na skrzydłach wiatrów
Wspierając się rumieńcem fali,
Posłusznej tak, by świat ocalić

Walkę stoczyć o Piękną,
Chętnie okryć się blizną
Skonać mitycznego olbrzyma,
Czyniąc z chłopca mężczyznę


W słodyczy trwaj jak dziewice
Ożywiaj fascynacje,
Karm postacią ambicje
Czując smak adoracji

I będziesz dostrzeżona
Stając się jedną, jedyną
A dostępując spełnienia
W błękit szczęścia odpłynę
197 odsłon

Komentarze (16)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
sporo inwersji ale co kto lubi:) ech
Smok 13 lat temu
Inwersja, czy też transgresja jako środek stylistyczny w poezji służy efektom brzmieniowym i wersyfikacyjnym oraz podkreśla odmienność poetyckiego wysłowienia.
duch44 13 lat temu
w pełni sie zgadzam ze Smokiem zreszta kto jak kto w temacie inwersji
duch44 13 lat temu
a utwór bardzo dobry rytm dobry inwersje go nie burza płynnie co swiadczy o duzej wiedzy autora w stosowaniu elementów warsztatu ładne ogólnie środki
mkc47 13 lat temu
znam definicję nawet przetworzoną ale cóż ,nie przepadam,wolę kurwa mać :))))
duch44 13 lat temu
Smoku dla mnie to wiersz dnia osobiście
Smok 13 lat temu
Dzięki Duchu! Przyznam się, że wrzuciłem ten tekst, napisany chyba przed rokiem, zdaje się z tego samego powodu, co szanowny kolega po piórze Mkc47 (jak zwykle nostalgia).
gizela1 13 lat temu
e tam --całkiem do kitu
Smok 13 lat temu
Wiedziałem, he! Gizela a miał być również dla Ciebie ;)
pańcia 13 lat temu
Giz się droczy :)
duch44 13 lat temu
Krzysiu no niespodziewałem się:)
gizela1 13 lat temu
po babci to mam --- te fochy
Smok 13 lat temu
Będzie dobrze. Z babcią pogrzeb!
JKZ007 13 lat temu
Nie do końca rytm jest OK np. w twej , jak najbardziej zbędne, wystarczy w i będzie rytm:) pomijam srebrnolice uśmiechy, bo nie wiem sorry jakie to ,ale mogę mieć zbyt ograniczoną wyobraźnię, ale Skonać mitycznego olbrzyma? Może pokonać, bo skonać to sobie sam skona.Poza tym niechętnie okrywam się bliznami,a co dopiero jedną. Mówią duży chirurg duże cięcie,z tego pewnie i duża blizna do okrycia, ale to nie moja specjalność.Rozumiem grzechy wcześniactwa, każdy je przeżywał, niektórzy nigdy tego nie przeskoczą, a niektórzy czego serdecznie życzę dadzą radę. To tak na gorąco, bo cóż od czasu do czasu lubię i takie o tyłeczku Maryni:)Pozdrawiam
Smok 13 lat temu
Aby nie być zbyt jednostronnym, przychylam się do Twojego wniosku o usunięcie „twej”. Srebrnolicych zostawię jednak, gdyż pasują mi ideologicznie do treści utworu. Dzioborożec srebrnolicy to taki rodzaj powiedzmy sobie papugi, który ma pewien ciekawy zwyczaj: samiec dzioborożca zamurowuje samicę wraz z jajami, w dziupli drzewa (przy pomocy błota, odchodów i nadtrawionych owoców) i nawet gdy wyklują się młode, karmi cała rodzinę przez niewielki otwór w dziupli. „Pokonać olbrzyma” wg mnie byłoby zbyt oczywiste, coś w rodzaju „Obudzić w sobie olbrzyma” - A. Robbinsa (proza). Do podjęcia walki ze sobą i z przeciwnikiem w celu zdobycia ukochanej kobiety zagrzewam w całym tekście – realizacja jednego z podstawowych archetypów, oferująca sukces. Coś w tym jest, że kobiety szaleją na punkcie czarnych charakterów, paradoksalnie czują się przy nich bezpieczne – łatwo do wytłumaczyć w niebezpiecznych czasach. Rzecz następna tekst nie był o tylnej stronie Maryni, a raczej miał znaleźć wydźwięk w postaci ruszenia czterech liter partnera Maryni, zapatrzonego w siebie, w swoje sprawy, a cierpiącego na samotność w tłumie. Niektórzy wolą kultywować swoją samotność, różnie to tłumacząc, być może się przyzwyczaili i trudno byłoby im cokolwiek zmienić. Ta srebrnolica papuga ma taki wygięty w pałąk dziób, jakby wciąż się uśmiechała – ale to raczej uśmiech do złej gry. Można to zobaczyć na zdjęciach w sieci, ptaki te mają w górnej części dzioba narośl, więc nie należy podchodzić za blisko bo może dziobnąć (wszak pochodzi z Afryki).
Starson 13 lat temu
Trochę odwołujące się do stereotypów, ale to dobrze. Wykazujesz się dużą znajomością środków stylistycznych, jednak wcale nie to uznaję za największe zalety wiersza. Najważniejsze jest tu dla mnie ukazanie 'sposobu na':
,,W słodyczy trwaj jak dziewice
Ożywiaj fascynacje,
Karm postacią ambicje
Czując smak adoracji''
A także fakt, że utwór jest bardzo konsekwentny. Pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie