Rzeż Niewinnych Dusz
•
Zawiodłem się
Przyjaźń pojęciem względnym
Dusza w klatce nieczystości
Ludzie jako horda naiwnych pierwotniaków
Między nimi... Ja
Szukający wszędzie kszty przyjaźni
Ja głupi
Ja łatwowierny
Czuję swąd palonych ciał
Ciał ludzi głupich
Serc ogromnych
Czuję w tym dymie uwolnienie pierwiastka życia
bez którego stajemy się denatami
pustymi
bez uczuć
Marionetkami
tych co lubią wykorzystywać.
Przyjaźń pojęciem względnym
Dusza w klatce nieczystości
Ludzie jako horda naiwnych pierwotniaków
Między nimi... Ja
Szukający wszędzie kszty przyjaźni
Ja głupi
Ja łatwowierny
Czuję swąd palonych ciał
Ciał ludzi głupich
Serc ogromnych
Czuję w tym dymie uwolnienie pierwiastka życia
bez którego stajemy się denatami
pustymi
bez uczuć
Marionetkami
tych co lubią wykorzystywać.