Rzeż Niewinnych Dusz

Zawiodłem się

Przyjaźń pojęciem względnym

Dusza w klatce nieczystości

Ludzie jako horda naiwnych pierwotniaków

Między nimi... Ja

Szukający wszędzie kszty przyjaźni

Ja głupi

Ja łatwowierny

Czuję swąd palonych ciał

Ciał ludzi głupich

Serc ogromnych

Czuję w tym dymie uwolnienie pierwiastka życia

bez którego stajemy się denatami

pustymi

bez uczuć

Marionetkami

tych co lubią wykorzystywać.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie