paskudna tęsknota
budzisz mnie co ranek
przeczesując rozczochrane włosy
po niespokojnej nocy
uczuciem tęsknoty
z trudem podnoszę obolałe serce
by wyjść
zaliczyć kolejny szary dzień
zmuszam zmysły do działania
nie czuję prawie nic
zimny dotyk we włosach
twoich delikatnych
ciepłych dłoni
przeczesując rozczochrane włosy
po niespokojnej nocy
uczuciem tęsknoty
z trudem podnoszę obolałe serce
by wyjść
zaliczyć kolejny szary dzień
zmuszam zmysły do działania
nie czuję prawie nic
zimny dotyk we włosach
twoich delikatnych
ciepłych dłoni