graj mi świerszczyku
graj świerszczyku mi graj
to nic że jesień już blisko
nie zapomnij nie odchodź
tak jak motyle
co z kwiatka na kwiatek
zbierają chwile i odlatują
ja ciebie przytulę
gdy chłodem powieje
w jesienną noc
ukryję za kominkiem
mojej ciepłej duszy
będziesz mi grał tak samo jak latem
bo kto potrafi do mojego smutku
tak pięknie przygrywać
tylko ty
to nic że jesień już blisko
nie zapomnij nie odchodź
tak jak motyle
co z kwiatka na kwiatek
zbierają chwile i odlatują
ja ciebie przytulę
gdy chłodem powieje
w jesienną noc
ukryję za kominkiem
mojej ciepłej duszy
będziesz mi grał tak samo jak latem
bo kto potrafi do mojego smutku
tak pięknie przygrywać
tylko ty