Dziewczyna na brzegu rzeki

O życiu
Wrzucała kamyki do rzeczki,
Mocząc w niej kostki i stopy.
Z głową ledwie ponad trawą
Z kwiatami okalającymi włosy.

Oglądała z uśmiechem niezwykłe show
Taniec rybek, komarów i nartników,
Gładziła palcem śliskie grzbiety
Pływaków żółtobrzeżków.

Podziwiała leniwy prąd i swoją w nim twarz,
Niewyraźną, zieloną w wodzie,
Falującą i rozmytą
I nuciła sobie...

O ileż ładniejsze takie oblicze,
Choć zielone, nieludzkie i dziś już obce
Od twarzy w lustrze, umalowanej i bladej
Od jarzeniówek, strasznej...
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie