Z cyklu niewerbalności

Ty wiesz,

jak bardzo nas dzieli cielesność.

Ciebie i mnie otacza mur

bez szpar na kontakt.

Wiesz o mnie wszystko,

wszystko to co chcę ci powiedzieć.

I formujesz mój

portret z plasteliny odczuć.

Kwestia samopoznania to

twoje egzystencjonalne szarpnięcia

w moim układzie nierównań.



Ty wiesz,

jak bardzo nas dzieli cielesność.

Bo leżysz przy mnie i zadajesz

pytania, z małą sugestią

własnej wścibskości.

A ja się wściekam, że

mnie nie poznasz

tak jak ja chcę,

bezosobowo.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie