W nocy

Niebo bez gwiazd

Karetka na sygnale

Leczy załamane ciała

Ktoś harleyem

Rozrzucił sie na trawie

Za mgłą

Starzeją się dzieci

to jest noc

A koty

Na śmietnikowych dzielnicach

Prześladują mnie

Wyglądając zza okien

Wrzeszczą dobrze mi nieznani

Zamiejscy podrywacze

I policja krążąca

W świetle dziennych latarni



Spaceruje kobieta

Dziwnie podrygując

Jakby w rytm własnej muzyki

Jałowej

Śpiewa bezdźwięczne ballady

W tej całej śmieszności

Jest tak bardzo bliska nieszczęścia
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie