Smirnoff vladimir
•
Wstawaj mała
juz prawie piąta rano,
trzy godziny snu to znacznie
za wiele.
W tych realności prawach
nie znajdziesz ani trochę
toż-samotności.
Do pracy sie zabierz!
Zbieraj z drzew
genealogię nużącego zmęczenia.
Kobieto, masz minut pietnaście!
Do lustra myk,
zapudruj sie
i trochę zatuszuj.
Padłaś?
Nie żartuj,
to ta twoja bezradności anoreksja.
Hej mała,
wstawaj,
napij się,
znów bredzisz coś na jawie.
juz prawie piąta rano,
trzy godziny snu to znacznie
za wiele.
W tych realności prawach
nie znajdziesz ani trochę
toż-samotności.
Do pracy sie zabierz!
Zbieraj z drzew
genealogię nużącego zmęczenia.
Kobieto, masz minut pietnaście!
Do lustra myk,
zapudruj sie
i trochę zatuszuj.
Padłaś?
Nie żartuj,
to ta twoja bezradności anoreksja.
Hej mała,
wstawaj,
napij się,
znów bredzisz coś na jawie.