On

On

siedzi na ławce

z zabłoconymi ustami,

w pstrokatym szarością ubraniu

prosi o monetę ziemskiej miłości.



Odmawiasz, odchodzisz, uciekasz.



On również się boi,

ale uśmiecha się

beztrosko.

Styczniowy powiew samotności

jest wtedy kojący.





Ty

siedzisz na krześle

w domu.

Cieszysz się ze świeżo zaparzonej herbatki

i czekasz na kolejna dawkę fal ogłuszających.



Czasem nachodzi cię myśl

o spacerze

długim, powolnym, spokojnym,

ale tępisz te myśl

w nadziei, że nie wróci.



W tym poukładanym na półkach obłędzie,

odpowiedz mi, proszę...

Który z was to ten

bezdomny?
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie