Oda do nagości

Mówiłaś o cudach widach,

co ich doświadczasz

codziennie.

O strąconych w potop słów

myślach i frustracjach.

O tym co ostatnio czytałaś,

jak długo

i z jaką częstotliwością,

później łamałaś

opłatek refleksji

na pożywienie.

Wspominałaś też,

kogo chcesz pobić

i jak zagryzasz zęby

w ścieraniu apatii.



Patrz, jak teraz

każdy błąd

trzęsię się jak ten

tłuszcz na brzuchu.

Patrz,

jaka teraz jestes naga.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie