O tępieniu
•
Powiedz mi cos o
otępieniu,
jak w wyniku szaleńczych libacji,
dopada cię kac moralny,
a raczej,
społeczny.
Pochwal się ekstremalną przeszłościa
smutków,
ponarzekaj na jednostajność teraźniejszości.
Tak, masz rację
to straszne.
Nie, nie masz racji
to nie otępenie.
Ja
powiem ci coś o
otępieniu, nie powtarzając przewidywalnych marudzeń
o
spoglądaniu w lustro
beznadzieji.
Nie wspominając jak każdego ranka włączam krzyki,
których już
nie czuję.
Nie przyznając się też do
samotnosci
wypitych piw,ani do
wypalonych
oczekiwań na telefon.
Przypomnę tylko odranne
chrzesty,
pełne nadzeji o nowy swiat,
nie przebaczenie.
Przypomne tylko doranne przysięgi o
rzuceniu
wszystkiego,
jak ja nawet nie moge
rzucić
papierosów.
otępieniu,
jak w wyniku szaleńczych libacji,
dopada cię kac moralny,
a raczej,
społeczny.
Pochwal się ekstremalną przeszłościa
smutków,
ponarzekaj na jednostajność teraźniejszości.
Tak, masz rację
to straszne.
Nie, nie masz racji
to nie otępenie.
Ja
powiem ci coś o
otępieniu, nie powtarzając przewidywalnych marudzeń
o
spoglądaniu w lustro
beznadzieji.
Nie wspominając jak każdego ranka włączam krzyki,
których już
nie czuję.
Nie przyznając się też do
samotnosci
wypitych piw,ani do
wypalonych
oczekiwań na telefon.
Przypomnę tylko odranne
chrzesty,
pełne nadzeji o nowy swiat,
nie przebaczenie.
Przypomne tylko doranne przysięgi o
rzuceniu
wszystkiego,
jak ja nawet nie moge
rzucić
papierosów.