Miłość bulimiczna

Ja polubiłabym

twój szorstki język śmierci,

kąsania popielniczki.

Ja polubiłabym

niezabawne gry i

pozapychane oddechem ciało.

Polubiłabym

kłamiace maślaki w twojej twarzy

i cuchnące paznokcie zdrętwienia.



Tylko okaż litość,

tą fatalną zbrodnię,

powiedz "cześć"

i rzuć mną,a

w pościeli wariacji

zliżę z ciebie siebie samą,

potem zwrócę.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie