Impresja

Tę herbatę, co mi zaparzyłaś,

już wypiłam.

W istnych rozkoszach jej

jestestwa

i tego kubka, co

jest przedłużeniem ciebie.

Te szorstkie ręce, którymi

mnie trzymasz i nieostre słowa z

uśmiechu dawnych spraw,

podgłaśniają impulsy

w okolicach serca.



Za to cię lubię,

że z samotnej wiosny

czynisz mi dialogi czułości

wyzwalające.

Konwencjonalność odpowiedzi,

mówi mi,

to nie czas

na bezciebie.



Ani Budniak
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie