Z twojej winy tu jestem

Gładziłeś skórę- nie moją- jej!

Pieprzyłeś się- nie ze mną- z nią!

Zapach cudownego doznania,

cuchnął tak,że było mi nie dobrze!



Zabiłeś mnie tym,

A potem ja zabiłam was,



Napisali- niepoczytalna,

Obwiązali białym ścierwem,

Ściany porażają bielą,



Wtłaczają coś we mnie...

Kochanie nadchodzę
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie