beznadziejna miłość

Zakochałam się w męszczyźnie,

który był żonaty.

Jego żona zwała się eklezją.

Wiem, że z nią nie wygram.

Bo on ją bezgranicznie kocha.

Ja mogę być tylko jego bratnią duszą...

Wolał czarną sutannę,

Niż kolorowe życie ze mnią.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie