Gdy lacina byla zywa.

''Slowa mowione umykaja,zas pisane zostaja.''


A wiec witajmy sie,rozmawiajmy i zegnajmy z przyjaciolmi na papierze.A z obcymi w plenerze!?
-rozwinolem te mysl chyba nie z tej strony,bo jakos w to nie wierze.

Wierze za to w cenzora,w mentora,w proroka i redaktora.
i komercje.
Wierze w emocje i dume.W alkoholizm i biala goraczke.W bredzenie.Omamy sluchowe i wzrokowe.W bezwiednosc,gdy czas nas goni(jak bledy w szachach,na czas okreslony).
itp.itd.
To jest ta druga strona,czesto chybiona.

Sa tez fotografie kolorowe-i ich czarnobiale kopie.Dwu- i troj wymiarowe.

Wierze tez-jak inni niewierza w Boga i Ostateczny Sad.Dlatego czesto dostaje czlonkow swad.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
niczym głosu nie słyszymy lica nie widzimy tylko słowa czytamy na papierze witając się żegnając jak na krańcu świata popijając wino samotnika a gdzie krytyka i wiara w proroka w;);)
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie