17

O śmierci
Szyba krwią opryskana,
na ścianie wielka plama,
krew i czaszka rozbryzgana,
Tylko jeden nabój miała,
Synek widział,
to się zrzygał,zesrał,zeszczał,
a niby 17 wiosen,
krew zobaczył,
mała dzidzia.
Pan policjant w szoku strasznym,
jak zobaczył Panią w ciąży,
bez głowy,
na stole wino, kieliszek i rachunki.
17-nastka do psychola.
Będzie cierpiał.
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
strzępiaste jakieś:))))
SłowaSąPiękne 12 lat temu
Miało takie być.
ryty 12 lat temu
jak dla mnie to frędzle;, albo farfocle ... ale nie wiem - jeszcze się zastanawiam :|
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie