na wieczną rzeczy pamiątkę...

Melancholia
kto kogo wymyśla?
mityczne malarstwo
mityczne przeżycia
tysiączne przebudzenia
milionowe zaśnięcia
równina sprzed wieków
na horyzoncie góry
pierwszy płatek śniegu
na szybie mojego pokoju
wpisany w naszą miłość
uśmiechem bezkrwistym
powitany
powściągliwą namiętnością
tak gorące są te płatki śniegu
każą pamiętać
o lemieszach książkach rzekach płynących
płatki zawirowały – muzykują w powietrzu
to twoje dotyki
błagalne sprzed lat
to miłość zaledwie
w wysmukłym kielichu poezji
zahartowana w przeciwnościach
pogodzona
tylko zechcieć Rzymu i Krymu
owsa i ryżu
w naczyniach codzienności
ta sama modlitwa
najciszej woła
na święta kościelne
rocznice przeczute
na wieczną rzeczy pamiątkę...
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie