Za oknem

O życiu
Za oknem znów warkot.
Za oknem znów tumult.
Gwar na ulicach, słońcem skrapianych.
Śpiewy i krzyki, przeplatane złośliwie.

Maszyna i Człowiek.
Człowiek czy Maszyna ?
Zza okna, widzę pośpiech fałszywy.
Zza okna, widzę uczucia więzione.

Szare są jezdnie.
Szarzy też ludzie.
Pejzaż ten smutny, papierosem skrapiany.
Zakochałem się w nim.- Niestety.

Zdałem więc sobie sprawę,
Że jestem jego częścią.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie