ułamek ulicy
Przyszedłem na widowisko
Popatrzeć na krew
Spojrzeć w twarze ofiar
Widzę ich ból
Czuję duszy kres
A oni walczą ze sobą
Te żywe trupy
Nie myślą o wolności
Trzymając w rękach żelazo
Codziennie rano budzę się zmęczony
Wychodzę na widowisko przez drzwi domu
www.zofio.org
Popatrzeć na krew
Spojrzeć w twarze ofiar
Widzę ich ból
Czuję duszy kres
A oni walczą ze sobą
Te żywe trupy
Nie myślą o wolności
Trzymając w rękach żelazo
Codziennie rano budzę się zmęczony
Wychodzę na widowisko przez drzwi domu
www.zofio.org