Dis Manibus*

O śmierci
piękna kobieto przykryta ziemią
wczoraj mrugnęłaś okiem
kusząc uda nagością

matko wyrodna zamknięta w skalnej krypcie
twój syn klęczący płacze czuje ostatni dotyk
na pożegnanie uderzasz go szmatą kamienną

żono pobożna z krzyżem marmuru nad głową
myśli były przy tobie
łzy zalały ostatni płonący znicz

kochanko grzeszna kwiatami przykryta i świerkiem
tę chwilę byłaś łóżkiem wymiętą pościelą
w ustach mam ciągle twój oddech


Hic situs finita luce.



www.zofio.org
8 2
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
nie wiem po co inwersje , ale temat jest mi bliski.
R
Robert Zofio 13 lat temu
dzieki!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie