Jej czarne ścieżki

Tęsknota
Miłości mojej słodkie rozstanie
bezwartościowe
nie stać mnie na nie

z radością cię żegnam
biegnę za tobą
ścieżek twych nieznam

czarne jak krew są twe drogi
twa twarz z dali spogląda
pełno w niej zła oraz trwogi

moje łzy nic już nie znaczą
ty udajesz że nie widzisz
nawet kamienie widzą
jak dzieci małe płaczą

twa miłość niby pustynia sucha
na krzyk bólu jesteś głucha
nigdy sercu swemu wiecznego nie znajdziesz druha
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie