twoje słowa

Od siebie
ranisz słowem niczym mieczem
i nie pamiętasz nawet,
jak prosiłam ze łzami w oczach
byś nie zostawiał mnie

a teraz w samotnym rejsie
przez życie wiedziona
próżną nadzieją poszukuję
ciebie na dnie swojej rozpaczy

może niebiosa usłyszą
moje ciche wołanie
i przygarną do siebie
na śmierci polanie

jeszcze nie wszystko stracone
jeszcze nadzieja się tli,
a w nas młodość i życie
co czeka w magicznym zachwycie
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dziki chomik 12 lat temu
REna idź na terapię .kiedy przestaniesz żyć w nieżyciu.od dwóch lat albo i więcej płączesz za tym chłopem.skieruj swoje uczucia na kogoś lub coś innego.chcesz się zamęczać tak?pokarm twojej duszy to ludzkie współczucie?ja bym Ci nie współczuł bo zabierasz energy innym ludziom za każdym razem jak im się wypłakujesz
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie