szarość dnia

Od siebie
za oknem pełnia lata
a w duszy niepokoje
milion pytań głupie serce
beznamiętnie zadaje

dlaczego Słońce świeci,
a w sercu tylko łzy
dlaczego w snach
pojawiasz się tylko ty

dlaczego na samą myśl
mam ochotę zatańczyć
w deszczu,wysoko-
na linie

dlaczego nie mam lęku,
że coś może się stać
choć tak wiele wydarzeń
rozbiło kiedyś nas

nie boję się wsiąść
na dziurawy okręt,
by popłynąć w nieznane
i wiem,że z tobą
nic mi nie grozi

wszystko,co najgorsze
mamy już za sobą
przed nami nadzieja
otwiera drzwi podwoje

wystarczy tylko przejść
i dotknąć nieba
dzięki potędze miłości
a wtedy już tylko spokój
może w życiu zagościć
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie