pożegnanie miłości

Od siebie
zamilkną usta,
ciężkie powieki
zamkną na wieki
żaden promień Słońca
nie przywróci jej do życia,

ciało bezwładnie
jak liść opadnie
niewielka bryłka lodu
w nieznanej przestrzeni,
dłoń raz jeszcze wyciągnie,
choć jej już nie będzie
nawet tam,po drugiej stronie
kogoś miłować bezwarunkowo
zawsze i wszędzie

a w słuchawce głucha cisza,
a na niebie jasny blask,
gdzieś na świecie
chłodny powiew letniego
wiatru,w którym żyje miłość
piękna jak z obrazka
ta,co odeszła do krainy nicości,
choć pozbawiona ciała,
cieszy ją życie jej świętej
niespełnionej miłości...
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie