powiew

Od siebie
wiatr kołysze mnie
wiatr cicho szepcze
wprost do ucha
deszcz obmywa skronie
jeszcze czuję na sobie
te twoje kochane dłonie

z lekka chmurka
muska słodki policzek
na gałęzi siedzi szpak
zamykam oczy i spoglądam
na cud męskości
mojego księcia z bajki

chłodny powiew rozpala
ciało zwarte i gotowe
ale czy ty jesteś?
może twój anioł
we śnie mi podpowie
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
to taka wyliczanka:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie