okruchy przeszłości

Od siebie
nocami,gdy ciemno
jak mantra wracają
w niepamięci wspomnienia
minionych dni i lat,
z czasów,gdy tak blisko
był cały świat
tak blisko,aż na cal

okruchy wspomnień
dawnej miłostki,
co teraz odradza się
z każdym od roku dniem

zatrzymać chcę
każdą taką chwilę,
usłyszeć móc znów siebie
w biciu jego serca
i nasycić się ciszą,
niewypowiedzianym oddaniem

śmiertelne zmartwychwstanie
duszy,serca i ciała,
choć jesteś tak wielki
ona wiecznie mała,
a siłą jej potęga,
wypłaywająca z głębi
wnętrza źródła życia
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie