obłąkani

Miłosne
Chorzy na miłośc,
na uśmiech,na szczęście...
Panoszą się wszędzie wokół....
Tylko psychiatry im brakuje...
Niewielu udaje normalnych....

Gdzie by nie spojrzec,
to zakochani,
chocby we własnych odbiciach,
o prawdziwej miłości
nie mając pojęcia...
Albo żebrzący o skrawek serca,
przechodzących obok...

Wszystko jednostajne
wokół miłości się toczy....

Niektórzy zapomnieli,
że miłośc to choroba,
na którą nie ma lekarstwa....
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie