moja prawda

Od siebie
Pokochałaś kogoś
zanim go poznałaś,
choc wielu próbowało,
innemu serca
nigdy nie oddałaś

Nawet,gdy stałaś
przed ołtarzem
obok innego,
to męża swego
nigdy nie kochałaś,
bo od zawsze do jednego
należałaś....

Wybrałaś mniejsze zło,
łamiąc jednocześnie serce
temu wybranemu,
unikając dla niego
rozlewu krwi....

Poświęciłaś siebie
dla miłości
w zamian za łaskę życia,
nie oczekując niczego od losu

A dzisiaj ronisz łzy
na prawo i lewo,
rozdarte serce i dusza
i ciało

Myślami tęsknisz za tym,
co dobre,
wyciągasz swe ręce
do miłości na zgodę...

Nadzieję już tracisz,
że sen się spełni
a wystarczy tylko czekac
i byc

Może ujrzysz go w barze
lub na straganie
albo w kościele

Wtedy wszystko,co złe
straci sens,
bo już do końca
będziecie razem
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
fajna historia nieszczęśliwej miłości popraw literówki i będzie ok plus na zachętę :-)
na mojej klawiaturze nie działają wszystkie litery,więc nie ma literówek.a co do tekstu to dotyczy mojego życia.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie