kiedy wokół cisza...
płaczę,
kiedy nikt nie widzi
szlocham,
kiedy nikt nie słyszy
wołam sennym szeptem
zostań
przy mnie jeszcze
trochę
aż do ostatniej z chwil
pozwól
zachować w pamięci,
by tam
po drugiej stronie
nią żyć
może wtedy
znów będziesz szczęśliwy
uśmiechnięty
niczym jakiś święty
potrzymam
cię za ręce
a w nich ukryte
nasze wspólne serce
czyż można chcieć więcej?
kiedy wokół cisza
szumi wspomnień wiatr
zamyka jeden,
by otworzyć nowy,
piękniejszy życia rozdział
zamieniając przeszłość
na przyszłość głuchym echem
kiedy nikt nie widzi
szlocham,
kiedy nikt nie słyszy
wołam sennym szeptem
zostań
przy mnie jeszcze
trochę
aż do ostatniej z chwil
pozwól
zachować w pamięci,
by tam
po drugiej stronie
nią żyć
może wtedy
znów będziesz szczęśliwy
uśmiechnięty
niczym jakiś święty
potrzymam
cię za ręce
a w nich ukryte
nasze wspólne serce
czyż można chcieć więcej?
kiedy wokół cisza
szumi wspomnień wiatr
zamyka jeden,
by otworzyć nowy,
piękniejszy życia rozdział
zamieniając przeszłość
na przyszłość głuchym echem