historia pewnej milosci 2

Miłosne
Zamienił anioł naturę
anielską
na naturę ziemską...

Na nic bracia
aniołowie,
proszą go,by wrócił...
Już zdążył zapomniec
o swoim pochodzeniu....
Zapragnął szczęścia
w miłości spełnieniu...

Tulił ją i pieścił,
dniami i nocami...
Mijały dni,miesiące,
Lata.....
A miłośc anioła
do kobiety wzrasta....

Patrzy nagle zatroskany,
Myśli:
Moja miła taka blada,
Moja miła taka smutna....
Jakby bez życia,
Bez ducha...

Siedzi teraz zapłakany...
Znowu został sam...
Już myśli o powrocie,
Co go tam czeka?
Czy wzburzona fala,
czy spokojna rzeka...

Takie są miłosne
aniołów podboje,
Że dziś tylko jedno,
A wczoraj jeszcze dwoje...
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie