faceci...

*Wiersz pochodzi z książeczki z wierszami na walentynki.chciałam się podzielić z wami z zaznaczeniem,że nie znam autora i sama też nie napisałam..


Blondyn jest cichy,pogodny,
urazi czasem niechcący

Szatyn najpierw zasmuci,
pokocha a później porzuci....

Brunet wędruje jedną drogą
i zachwyca się tylko
swoją urodą...

Wniosek więc wynika z tego,
że jak kochać-to łysego...
5 8
107 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
łysy i gruby ?
Sebastian Dema 13 lat temu
a ci co maja większość siwych włosów ? :)
gizela1 13 lat temu
posiwieli z miłości ?
ogród 13 lat temu
bez szans?
gizela1 13 lat temu
może być łysy albo siwy byle filozof najlepiej Diogenes :))))))
copelza 13 lat temu
ktoś mnie wzywał? czasy, kiedy byłem przystojnym brunetem, są zamierzchłe i w zasadzie trącają legendą. kompensuję sobie braki zapuszczając srogie baki. nóg też nie golę, lubię patrzeć jak w wannie bąbelki powietrza rozpaczliwie chwytają się loczków powyżej pęciny. klata też jest niczego sobie, niepokoją mnie jedynie nieśmiałe kępki na plecach. no i, niestety, są jeszcze te wredne gadziny, które solo, w tandemie lub samotrzeć wyrastają w małżowinach usznych, co doprowadza mnie do szału, bo swędzą i trzeszczą niemiłosiernie.
każdy ma szansę,jeśli tylko potrafi pokazać prawdziwe oblicze swojego człowieczeństwa...
gizela1 13 lat temu
wziąłbyś się Cop raz porządnie ogolił a włosy z uszu mogę ci powyrywać :)))))))))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie