faceci...
*Wiersz pochodzi z książeczki z wierszami na walentynki.chciałam się podzielić z wami z zaznaczeniem,że nie znam autora i sama też nie napisałam..
Blondyn jest cichy,pogodny,
urazi czasem niechcący
Szatyn najpierw zasmuci,
pokocha a później porzuci....
Brunet wędruje jedną drogą
i zachwyca się tylko
swoją urodą...
Wniosek więc wynika z tego,
że jak kochać-to łysego...
Blondyn jest cichy,pogodny,
urazi czasem niechcący
Szatyn najpierw zasmuci,
pokocha a później porzuci....
Brunet wędruje jedną drogą
i zachwyca się tylko
swoją urodą...
Wniosek więc wynika z tego,
że jak kochać-to łysego...
5
8
107 odsłon