coś o miłości

Od siebie
czym jest miłość
nie poznałam jej tak,
jak sobie wyobrażałam
tylko w teorii wiem,
jaki ma cudowny smak

nie pamiętam,kiedy
czułam ciepło i bezpiecznie
w czyichś ramionach
zamykając oczy,widzę ciebie,nas
wtedy spokój ogarnia
moją stęsknioną duszę

tak pragnę,by wróciły
te chwile sprzed lat
i zamieniły w wieczność
każdy stracony dzień,
wynagradzając gorzkich łez
bystry potok...

wszystko co znam
wydaje się takie obce,
bezskutecznie modlę się
o Ciebie,by zaistniało słowo "my"
między nami

raz jeszcze oddajmy się
prawdziwej miłości
raz jeszcze dajmy się ponieść
łzom radości i w słodkim uścisku
raz jeszcze bądźmy spełnieni

a potem niech dzieje się co chce,
możemy nawet rozpłynąć się we mgle
jak magiczne stworzenia
zza siedmiu mórz,a sen wieczny pochłonie
pierwiastki życia a świadkiem
zdarzeń pewnie nasz Anioł Stróż...
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie