coraz bliżej* wersja robocza...

Od siebie
coraz bliżej,
a jakby dalej nam
do siebie

gorzko coraz bardziej,
a jednak jakby słodziej
smakuje życie

czy to nie dziwne,
że taki dziwny smak
swojego istnienia
czuję?

spadam coraz niżej,
oddalam się,
nie mów,że nie

nawet Ciebie
zobaczyć już więcej
nie jest mi dane,
czy się może
mylę?

wszystko,co mnie
otacza jest coraz cięższe,
nawet kolorowe motyle,
zszarzałe i takie wyblakłe
od zapomnienia...

moze znajdzie się ktoś,
kto przynajmniej motyle
ocali od zapomnienia,
ja może nie powinnam
nawet kiedykolwiek istnieć

moje miejsce to próżnia
po śmierci,a piekło
za życia

czy zna ktoś może
właściwą drogę,
którą powinnam
podążać?

nie znam miejsca,
gdzie powinnam być
przed i po życiu...
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie