ciężar istnienia

Smutne
Oto stoi przed wami
świata największy problem,
ciężar niechciany

Ukryję go,
sprawię,że zniknie
wraz z nadejściem nocy
i nie pozwolę by kiedyś
wrócił...

Wszystko,co żyje
odetchnie z ulgą,
że istnieć będzie
tylko w chorej wyobraźni...

Na cóż jest żyć
pośród bożych stworzeń,
skoro tak wiele
cierpień,kłopotów i trosk
zadaje raz po raz?

Oszczędzę-przysięgam
bólu i gorzkich łez,
bo w nieistnieniu
cała nadzieja jest

Czy ktoś jakąś
przyczynę zna,
że powinna dalej
w nieszczęściu
i samotności trwać?
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie