bezdomna

Od siebie
stoi przy drodze
uboga niewinność
ta sama,co niegdyś
komuś przysięgała
po stokroć miłość

bezdomna na bezdrożach,
zasypiająca po cichu
ta,co przelała gorzkie łzy,
które ponoć są czystą krwią,
bezdomna nicość
w objęciach swych myśli
mrocznych jak noc
i złowieszczych jak bez Słońca
dzień

bezdomna próżnia,
a jej blask już blednie
i ducha światu oddaje
z nadzieją,że po drugiej stronie
jej istnienie bedzie
rajskim majem...
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie