Chora Miłość

Egzystencjalne
Nauczyli nas "miłości prawdziwej"
Każdy przecież kocha tak samo
Bo różnice niby istnieją
Lecz ta miłość świata jest zakałą

Gdy pokochasz tak mocno, namiętnie
To zaczynasz wysuwać żądania
Bo ten kogo darzysz uczuciem
Stał się skarbem, obiektem pożądania

Klatkę czynisz dlań nawet ze złota
Ale klatka to jednak kajdany
Wkładasz sobie koronę cierniową
Aby cierpieć i być w bólu kochanym

Miłość przecież to radość i wolność
Co niczego nie żąda lecz daje
Dać ją może człek wolny, szczęśliwy
I dostaje bo bez żądań daje

Więc uwierzcie nie znamy miłości
Co nas trafia to nędzna parodia
Aby odkryć jej prawdziwe znaczenie
Świadomości musi błysnąć pochodnia
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
kocham Cię, Rafale :)
i co ja mam teraz zrobić kiedy jestem hetero... :-(
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie