jestem jak grób
jestem jak grób, życia brak wypełnia mnie śmierć
lecz nie jestem sam ona ze mną jest
jest stara choć młodość zna
końcem zwalcza stary czas, wiecznością maluje świat
używając tylko dwóch barw
głębi czerń i ciekawości biel
wart nie ma mury runęły miasto śni mój sen
śmierć króli w odbiciu ostrza widzę
mord rzeź spływa po ostrzu marzenia
stosy płonących żyć oczekiwaniem mym na święty dzień
bólu krzyk pieśnią martwych serc
lecz nie jestem sam ona ze mną jest
jest stara choć młodość zna
końcem zwalcza stary czas, wiecznością maluje świat
używając tylko dwóch barw
głębi czerń i ciekawości biel
wart nie ma mury runęły miasto śni mój sen
śmierć króli w odbiciu ostrza widzę
mord rzeź spływa po ostrzu marzenia
stosy płonących żyć oczekiwaniem mym na święty dzień
bólu krzyk pieśnią martwych serc