Czasem

O szczęściu
Czasem uczę sie uśmiechać

zapominam, gdzie mnie swędzi

a gdzie boli

O tych ranach zabliźnionych i tych

umaczanych w soli



Czasem patrzę gdzieś wysoko

chwytam tęcze, lepie chmury

ale chmury są z kamienia

a ta tęcza to kontury



Czasem linie z ramion kreślę

żeby radość móc wyściskać

Chyba robię to za mocno

bo gdy kończę cała pryska



Dużo rzeczy czasem robie

z czasem będzie jeszcze więcej

Mam nadzieję, że zajęciem, mym następnym

może kiedyś będzie szczęście
5
57 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo fajny jest ten wiersz, nietuzinkowo napisany, jednak 3 rzeczy co nieco go psują pierwsza chyba najmniej oddzielenie wersów, druga to powtórzenie słowa czasem w ostatnich wersach i również niemiłosierne wydłużenie sylab w przedostatnim wersie.
Pozdr
Beatrice 12 lat temu
Małe poprawki uczyniłyby z tego wiersza 8-zgłoskowca. W tej chwili w pierwszej i ostatniej strofie wersy są za długie. W pierwszej zmieniłabym na: ''zapominam, gdzie mnie boli'', w ostatniej wers: ''Mam nadzieję, że zajęciem, mym następnym'' - po pierwsze, jest za długi, po drugie jest ''mym'', cała zwrotka według mnie odstaje od całości, zmieniłabym ją lub usunęła.
Pain 12 lat temu
bardzo ciekawy wiersz. Zgodzę się z przedmówcami, lekkie poprawki i będą naprawdę wysokie loty. pozdrawiam
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie