Czasem
Czasem
Czasem siadam, zastanawiam się, jak stworzyć świat
Czy spojrzeć przychylnym okiem
Nieprzychylnym okiem
Okiem zdziwionym
Okiem w ogóle?
Czasem zastanawiam się, jak opanować emocję
Wstrzymać oddech?
Wydrzeć oddech?
Oddychać w ogóle?
Czasem zastanawiam się, jak utrzymać powagę
Wyglądać szczególnie?
Wyglądać dostojnie?
Wyglądać w ogóle?
I tylko jedno mnie nie zastanawia
Czy czasem nie mówię za wiele i czasem z zapasem słów
Za wiele.
Bo gdy mówię i widzę i czytam i żyję i chodzę i chcę
To wiem
Że wiele jest pór jak twór żywych we mnie
Zastanawiających się co będzie
Za wiele...
Czasem siadam, zastanawiam się, jak stworzyć świat
Czy spojrzeć przychylnym okiem
Nieprzychylnym okiem
Okiem zdziwionym
Okiem w ogóle?
Czasem zastanawiam się, jak opanować emocję
Wstrzymać oddech?
Wydrzeć oddech?
Oddychać w ogóle?
Czasem zastanawiam się, jak utrzymać powagę
Wyglądać szczególnie?
Wyglądać dostojnie?
Wyglądać w ogóle?
I tylko jedno mnie nie zastanawia
Czy czasem nie mówię za wiele i czasem z zapasem słów
Za wiele.
Bo gdy mówię i widzę i czytam i żyję i chodzę i chcę
To wiem
Że wiele jest pór jak twór żywych we mnie
Zastanawiających się co będzie
Za wiele...