Szamanka wraz z upływem lat...
•
Szamanka wraz z upływem lat
polubiła czerń
stała się jej bliższa
niż Ogień
w czerni
odnalazła kolory
wszystkich bliskich
oczu
ukrywa w niej
swoją chłodną tęczę
z którą nad ranem
boso
tańczy na rosie
bezwstydna i naga
do łez
otwarta po Nocy
zamkniętej na sen
Szamanka
żywa bez granic
w idealnym otwarciu
na Śmierć
ślepa coraz bardziej
ślepa z Miłości
do mgły
jeśli zaś idzie o ptaki
to zdecydowanie polubiła
wrony
które karmi
oczami
polubiła czerń
stała się jej bliższa
niż Ogień
w czerni
odnalazła kolory
wszystkich bliskich
oczu
ukrywa w niej
swoją chłodną tęczę
z którą nad ranem
boso
tańczy na rosie
bezwstydna i naga
do łez
otwarta po Nocy
zamkniętej na sen
Szamanka
żywa bez granic
w idealnym otwarciu
na Śmierć
ślepa coraz bardziej
ślepa z Miłości
do mgły
jeśli zaś idzie o ptaki
to zdecydowanie polubiła
wrony
które karmi
oczami
zamkniętej na sen
Szamanka
żywa bez granic
w idealnym otwarciu
na Śmierć
ślepa coraz bardziej
ślepa z Miłości
do mgły
o co tutaj chodzi, czy to nie jest jakiś bełkot surrealistyczny i jak się w tym połapać?
jeśli zaś idzie o ptaki... co to za kalambur?