Szamanka trafiła do tak zwanego domu...

Szamanka
trafiła do tak zwanego domu
dla tak zwanych wariatów

ostrożnie stąpa po śliskiej sieci ekranu
skrzypią w niej wszystkie klawiatury cisz

z ukrycia przygląda się Słowom
którym do szczęścia zabrakło
piątej klepki harmonii

linqva wulgaris dla uczonych w piśmie
staje się w tutaj proroczą etiudą dla bogów

jak teraz pisać po czasie?

sto lat minęło
odkąd Picasso ćwiartował człowieka
a nad miastami wisiało mroczne enter

Szamanka
przygląda się uważnie swym dłoniom -

obłąkani zbierają tu popiół
by go powtórnie palić
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 8 lat temu
ponoć dłoni nie należy oglądać ...otusz
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie